nie potrafie siedziec w ciszy, cisza mnie przeraza. nawet teraz mam wlaczone radio - nie slychac prawie nic, ale czuje sie lepiej, kiedy cokolwiek szumi gdzies tam w tle.
nie przestane wlewac w siebie wody, dopoki nie bede zupelnie pusta.
takm gdzie konczy sie rozum
sa niewydeptane sciezki
porosniete mchem trawa i mleczami
pelne rozwidlen
bezkresne nieprzetarte szlaki
pachnace strachem i motylami
ruchome piaski z wykrzyknikami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz