niedziela, 5 lutego 2012

Dobra, tak krótko.

Kolejny raz w ostatnim czasie słyszę pytania typu - Koti, jak Ty to robisz, że jesteś taka wyluzowana? Koti, jak Ty to robisz, że się tak cieszysz? Nie umiem odpowiedzieć na takie pytania. Ja tak po prostu mam. Nie spinam się. No bo po co? Zamiast wkurwiania - głęboki oddech i uśmiech. Oczywiście nie zawsze się to udaje, ale w większości przypadków to i owszem :) Że się cieszę? Cieszyć się trzeba, uwielbiam się cieszyć ze wszystkiego, z czego tylko radość może płynąć. Wyleczyłam się też prawie całkiem z nienawiści i ogólnej złości na ludzi. Raczej im współczuję i w największym gałganie widzę kogoś, w kim siedzą bardzo głęboko jakieś krzywdy, ból, kompleksy. A bycie dla takich ludzi wrednym absolutnie nic nie da, prócz eskalacji niefajnych zachować oraz marnowania moich własnych nerwów. Na co mi to?
W każdym razie pytania o luz i radość ,odbieram jako komplementy.

No i trochę komentarzy na świat.
Sprawa półrocznej Magdy chyba nie jest już nikomu obca. Najpierw niby porwana, w rzeczywistości zmarła wskutek nieszczęśliwego wypadku (przynajmniej taka jest obecna wersja matki). Jak grad posypały się hejterskie komentarze, wyzwiska i złorzeczenia pod adresem Katarzyny W. Oczywiście ich autorkami na pewno były kobiety, które same przeszły identyczną sytuację i zachowały zimną krew, przytomność umysłu i zrobiły, jak w instrukcji przykazano. Nie bronię matki Magdy, jednak mieszanie jej z błotem uważam za wysoce nie na miejscu. Ja się raczej zastanawiam, co musiało się dziać i jak bardzo musiała być ta kobieta przerażona, żeby posunąć się do takiej zagrywki. Czego się bała? Być może czas pokaże, o co w tym wszystkim chodziło.

Oraz sprawa ACTA. Jaśnie Wielmożny Premier naszego pięknego kraju łaskawie 'zdecydowanie wstrzymał proces ratyfikacji' czyli tak naprawdę nie zrobił nic konkretnego, rzucił hasło, żeby zamknąć usta tym, którzy jeszcze myślą i walczą. I drażni mnie, że cały wielki szum jest robiony tylko wokół internetu i kradzieży 'własności intelektualnej'. Jest masa innych spraw, ważniejszych od cholernych empetrójek, a której ACTA zagraża. Polecam posłuchać Glacy, bardzo mądre słowa się z niego wysączyły. Zamieszczę filmik, póki jeszcze mogę i nie zamkną mnie za to na 10 lat.



A jeśli ktoś ma trochę więcej czasu - polecam całość programu Lisa:


Tak poza tym - na zachodzie bez zmian. Temperatura nadal niska, ale kto by się tym przejmował! Zaczęłam robić dredloki, bardzo mi wychodzi i jeszcze bardziej się podoba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz